Illinoisy city

The city of fun and hope but you never win with your destiny...


    hamak na plaży

    Share
    avatar
    Ivy Silverstone
    Admin

    Stan cywilny : panna Female Orientacja : hetero Liczba postów : 365
    Zdolność : Absorpcja mocy innych. Join date : 19/05/2011
    Skąd : Illinoisy
    Zajęcie : xxx

    hamak na plaży

    Pisanie by Ivy Silverstone on Sro Maj 25, 2011 11:55 pm


    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Sro Cze 01, 2011 1:57 pm

    Słoneczko świeci, ptaszki śpiewają, morze szumi. Normalnie pogoda idealna na to by się trochę poobijać. Oscar wyszedł na plażę w krótkich spodenkach, na ramieniu miał ręcznik a na nogach męskie japonki. Ręcznik został zabrany gdyby coś nieprzewidzianego go napadło albo wpadłby mu do głowy głupi pomysł pójścia popływać. Jak na razie zostańmy przy leniuchowaniu. Uśmiechnął się lekko do siebie gdy ujrzał wolny swój ulubiony hamak. Bez większych ceregieli ułożył się wygodnie na nim. Ręcznik został prowizoryczną poduszką. Okulary a'la strażnik Teksasu założył na nos tak by mu słonko nie przeszkadzało gdyby zaczęło na niego świecić. Odetchnął głeboko i wprawił hamak w ruch. Tak ukołysany nie zwracał uwagi na to co się wokół niego działo.
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Nie Cze 12, 2011 3:01 pm

    Tak, tak, tak. Piękna pogoda, aż się chce wyjść z domu. Megan postanowiła właśnie to uczynić. Na przykład wybrać się na plażę. Co dziwne w najbliższym czasie strasznie ciągnęło ją do wody. Nie miała pojęcia czego tak jest. Ale mniejsza z tym. Ponoć w pogodne dni zawsze szuka się wody. Dziewczyna przechodziła się przez plażę ot tak przesypując piasek z jednej dłoni na drugą. Po dość krótkim spacerze doszła do ustawionych hamaków. Aby przejść dalej musiała je okrążyć. Dochodziła już do ostatniego, kiedy jej wzrok przykuła znajoma postać. Uśmiechnęła się szeroko pod nosem i podeszła do hamaka na którym leniuchował Oscar. Oparła się o hamak z tyłu niego i położyła mu dłonie na oczach. Przez chwilę nic nie powiedziała, dopiero jak chciał zabrać jej dłonie odezwała się:
    - Ej, gdzie, gdzie, gdzie... nie znasz zasad tej zabawy? Zgaduj. -powiedziała i uśmiechnęła się pod nosem.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Nie Cze 12, 2011 3:10 pm

    Ano tylko, że jeszcze pan Sulivan pisał smsy. Kiedy schował telefon i zaczął słodko leniuchować coś lub ktoś go napadło. Próbował odgonić ręcę ale się nie dało. Wescthnął.
    - Niech pomyślę... Chyba Meg ale nie mam pewności... - powiedział z lekkim uśmiechem.
    Zabrał jej ręcę ze swoich oczu i spojrzał na nią. Uśmiechnął się czarująco i podniósł się do pozycji pół leżącej.
    - A Ciebie co tu przygnało?
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Nie Cze 12, 2011 3:23 pm

    Dziewczyna uśmiechnęła się szeroko, kiedy tak nie miał pewności. No jak to tak można ją z kimś pomylić. Wzruszyła ramionami.
    - Co mnie przygnało? Chyba potrzeba przejścia się po plaży, ale nie jestem pewna. -powiedziała. Tak na pewno była to wielka potrzeba patrzenia się w zbiornik wodny i łażenia po piasku, który ma tą tendencje dostawania się dosłownie wszędzie.
    - A ty? Nie masz nic lepszego do roboty tylko wylegiwanie się na hamaku? Gdybym Cię nie znała powiedziałabym, że jesteś leniem... ale Cię znam i powiem.. to samo? -uśmiechnęła się i mrugnęła do niego okiem, opierając się plecami o drzewo na którym wisiał hamak.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Nie Cze 12, 2011 3:30 pm

    Zaśmiał się.
    - Ktoś tu lubi wysypywać piasek z każdego zakamarka ubrania i nie tylko - powiedział ze śmiechem.
    Rozejrzał się po plaży. Kupa piachu no i dużo wody. Ale jednak ma to jakiś urok. Ludzie jednak tu przychodzą.
    - Ja leniwy? Nigdy w życiu - udał, że się obraża. - No może jednak przyszedłem trochę poleniuchować...
    Usiadł tak by na hamaku mogły się zmieścić dwie osoby i uśmiechnął się zachęcająco do Meg.
    - Każdy lubi poleniuchować - stwierdził.
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Nie Cze 12, 2011 3:37 pm

    Uniosła jedną brew i uśmiechnęła się szeroko.
    - Tak, bardzo to lubię. Wiesz.. ostatnio to moje nowe hobby. Nie, nie wiesz, no bo skąd możesz wiedzieć skoro wcale się nie odzywasz he? -znowu uniosła brew. Tak, to też stawało się jej nowym nawykiem. Lubiła unosić tą swoją brew choć pewnie wtedy nieciekawie wyglądała, ale. Zaśmiała się cicho.
    - No właśnie, nie ma co się spierać o to co oczywiste mój drogi. -powiedziała i usiadła na hamaku. Dobra, usiadała to złe określenie. Ona się na niego "rzuciła" tak, że się rozkołysał. Zaśmiała się.
    - Tak, ja także. -powiedziała i uśmiechnęła się do niego szeroko.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Nie Cze 12, 2011 3:45 pm

    Pokręcił głową rozbawiony.
    - No wiesz o gustach się nie dyskutuje - powiedział. - No i przepraszam, że się nie odzywam ale lekki zapierdziel miałem.
    Westchnął. Praca czasem to zło. Szczególnie gdy musi się promować dzieciaki i ich zespoły. Masakra.
    - Czy ktoś tu się spiera? -spytał rozbawiony. - Ja dobrze wiem, że jestem leniwy.
    Rozbujała hamak to pewne. Dobrze, że siedział w miarę stabilnie. Znowu pokręcił głową i się zaśmiał.
    - Wiem, wszyscy lubią. Leniuchowanie to sposób życia - stwierdził z wielkim uśmiechem.
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Nie Cze 12, 2011 3:52 pm

    Pokiwała głową i się uśmiechnęła.
    - Tak, moje gusta zostawmy w spokoju. -powiedziała i wzruszyła ramionami.
    Praca nie czasem jest złem, ale zawsze. No chyba, że praca to pasja. No to już jest całkowicie inna bajka i dyskusja. Dziewczyna wywróciła oczami i się zaśmiała.
    - Ty się spierasz. Mówisz, że nigdy w życiu.. no i co? No! -uśmiechnęła się i pokręciła głową z lekkim rozbawieniem. Rozłożyła się i plecami oparła się o jego ramie.
    - Ale lepiej leniuchować w towarzystwie niż samotnie nie sądzisz? -uniosła brew i uśmiechnęła się. Tak, znowu uniosła brew.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Nie Cze 12, 2011 4:01 pm

    - Dobrze, już je zostawiam w spokoju - powiedział.
    Oscar kocha swoją pracę tylko dobijają go niektóre osoby w niej. To takie straszne kiedy każą robić Ci coś co się nie podoba.
    - Oj tam, oj tam i nie łap mnie za słówka - stwierdził śmiejąc się.
    No i Oscar został poduszką. Chyba się zacznie promować jako super poduszka.
    - Jasne, że lepiej w towarzystwie. Jeszcze w tak zacnym jak to - odparł z uśmiechem.
    Ułożył się wygodniej na hamaku więc Meg była teraz oparta o jego brzuszek.
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Nie Cze 12, 2011 6:00 pm

    Uśmiechnęła się do niego szeroko. To tak jak Meg ona uwielbia flesz aparatów i te wszystkie wybiegi, ale nie lubi większości ludzi z nią pracujących. Ale to już inna bajka. Megan w odpowiedzi pokazała mu język.
    - Ktoś musi, a jak nie ja to kto? -zaśmiała się. Ooo.. tak. Teraz było jej wygodnie. Zamknęła oczy, ale po chwili je otworzyła. Spojrzała na niego spod byka co było trochę trudne, ale tylko trochę.
    - Już tu nie czaruj, nie czaruj. -uśmiechnęła się do niego szeroko.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Pon Cze 13, 2011 9:23 am

    Taaak, jeszcze szpanowanie jakim jest się dobrym agentem i niech się o ciebie ludzie biją, żebyś ich wypromował. Chociaż niektórzy to tępe padalce, z którymi współpraca to koszmar i człowiek ma ochotę go zabić na każdym spotkaniu.
    - No na pewno nie mój pies - roześmiał się.
    Podłożył sobie ręce pod głowę. W końcu i on musi mieć jakąś poduszkę a skoro nie ma osób chętnych to trudno.
    - Ktoś musi - stwierdził ze śmiechem.
    Westchnął. Było okay, pogoda w sam raz do wylegiwania się na dworzu. Dobrze, że nad nimi były palmy bo nie miał ochoty wyglądać jak pomidor czy inne warzywo.
    - Meg, idziemy później na coś słodkiego? - spytał gapiąc się w niebo.
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Pon Cze 13, 2011 2:41 pm

    Niech się o Ciebie ludzie biją, a ty i tak większość miej w dupie, nie? Tak ponoć najlepiej. Megan dobrze pamiętała jak zaczynała to całe modelarstwo. Starała się, żeby przyjęli ją gdziekolwiek, a teraz? Teraz ma w dupie bo zawsze coś się znajdzie. O ironio. Zawsze na przekór. Me uśmiechnęła się szeroko.
    - Może wolisz psa he? Wiesz... ja tam nie wnikam co kto lubi, ale.. -zaśmiała się cicho, wykładając się wygodnie. Dziewczyna spojrzała w niebo i zaraz tego pożałowała bo oczy zaczęły ją boleć. Oparła się na łokciach i spojrzała na niego z góry. Uśmiechnęła się.
    - Hmm.. na co? Na pączki? Czekoladę? Pączki czekoladowe? Hm? -zapytała i mrugnęła okiem.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Pon Cze 13, 2011 3:06 pm

    Wiadome, początki zawsze są trudne a teraz. Żyć nie umierać bo nawet jak nie chcesz to możesz mieć co chcesz. Taki paradoks. Trochę głupie ale prawdziwe.
    - Chodzi mi o to, że Timon nie łapie mnie za słówka - powiedział śmiejąc się. - Ty zawsze wszędzie widzisz ukryty podtekst.
    Zdjął swoje zajeokulary i podał jej żeby mogła się pogapić w niebo. Jemu jakoś nie przeszkadzało takie patrzenie na chmurki.
    - Ważne żeby było słodkie - odparł i mrugnął do niej łobuzersko.
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Pon Cze 13, 2011 3:13 pm

    Prawdziwy, prawdziwy, no oczywiście, że tak. W końcu nie inaczej.
    Megan wzruszyła ramionami. Toż to nieprawda. Nie wszędzie widzi ten ukryty podtekst. Tylko czasami jej się zdarza, ale jak częściej to... to o niczym nie świadczy przecież. o.
    - Myślisz, kochanie. Tylko cię się tak wydaje, jakbym wszędzie go widziała to.. to byłoby dość dziwne. A tak od czasu do czasu. To nic takiego. -powiedziała i uśmiechnęła się szeroko. Założyła jego szpanerskie okulary i zaczęła ruszać głową z cwany uśmieszkiem na ustach.
    - Taaa.. lans, glans. -mruknęła pod nosem i znowu położyła się na swojej poduszce.
    - hmm...słodkie? Coś się wymyśli. -powiedziała z uśmiechem.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Pon Cze 13, 2011 3:17 pm

    Dobra, dobra ale od prawdy i tak nie ucieknie. To ją kiedyś złapie i przygwoździ do ściany, o xD. Wtedy nie będzie zmiłuj!
    - Skoro tak twierdzisz... - mruknął z łobuzerskim uśmiechem.
    Zaśmiał się z jej min jakie tworzyła w jego szpan-okularach. Wyglądało to dość komicznie.
    - No normalnie top modelka - powiedział śmiejąc się.
    Picuś glancuś i tyle.
    - Liczę na Twoją kreatywność - odparł i się uśmiechnął.
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Pon Cze 13, 2011 3:27 pm

    Do ściany? Hmm.. do ściany to tak źle! Nie wygodnie i w ogóle. Nie, nie godzę się.
    Pokiwała głową z uśmiechem. No tak twierdzi, oczywiście. No bo jak inaczej? No i oczywiście ona zawsze ma racje. Jak to kobieta. Kobieta zawsze ma rację nawet jak jej nie ma. W sumie to nie wiem czemu tak jest, ale tak jest. Na jego zdanie o top modelce mrugnęła okiem co pewnie było niewidoczne przez okulary.
    - Czy kiedykolwiek w to wątpiłeś? -zaśmiała się. Tak, właśnie. To, to. Spojrzała na niego spod byka, a bardziej spod okularów.
    - Naprawdę na nią liczysz? -zapytała i uniosła brew.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Wto Cze 14, 2011 2:16 pm

    Cóż za wymagania. Tak źle tak nie dobrze, matko jedyna...
    Tak, najbezpieczniej jest zawsze przyznawać kobiecie rację. Mężczyzno jeśli i tak wiesz, że ona się myli nie odzywaj się! Możesz narazić się na kłótnię. Tego byśmy nie chcieli. Wujek Dobra Rada.
    - Jakże bym śmiał? - udał oburzenie.
    Jakoś nigdy nie wątpił w Meg. Tak jakoś, z natury.
    - Jasne - pokiwał głową z łobuzerskim uśmiechem.
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Wto Cze 14, 2011 5:18 pm

    Ale, ale... toż ja nic nie mówię. Po prostu mówię, że do ściany to niewygodnie. No bo od kiedy ściana jest wspaniałym miejscem wypoczynkowym?
    Mężczyzno, nie wszystkie kobiety są takie, niektóre lubią słyszeć prawdę, ale dla świętego spokoju przyznaj rację.
    - No śmiałbyś, śmiał. I jeszcze przy tym byś się śmiał. Dobra. Dziwnie to wyszło. -powiedziała i wzruszyła ramionami. Poleżała chwilę i zaczęło jej się takie leżenie nudzić. Nie wszyscy są stworzeni do leniuchowania. Wstała.
    - Dobra, idziemy. Nie będziemy tu wiecznie przecież siedzieć. -złapała jego dłonie i pociągnęła do góry. Dobra, nie szło jej to najlepiej.
    - No już, raz, raz.

    Go??
    Gość

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Go?? on Sro Cze 15, 2011 2:28 pm

    Ściana czasem jest najlepszym miejscem na świecie. Jak nie ma gdzie usiąść to od razu się leci do ściany. Przydatna jest, noooo.
    Przyznanie racji to najbezpieczniejszy krok podczas wymiany zdań. No chyba, że kobieta potrafi przyznać się do błędu. Ze świecą takich szukać...
    - Nie wiem czy zrozumiałem wypowiedź ale to nieważne - stwierdził lekko zdziwiony.
    Są ludzie, którzy mogą leniuchować pół dnia i są też tacy co leniuchują 5 minut. Oscar należy do pierwszej grupy.
    - Okay - powiedział i podniósł się. - To dokąd idziemy?
    avatar
    Megan Prescott

    Liczba postów : 73
    Join date : 05/06/2011

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Megan Prescott on Sro Cze 15, 2011 3:17 pm

    Po co lecieć do ściany? Lepiej na podłodze usiąść. Podłoga jest przydatna a nie jakaś tam ściana.
    Eh... kobiety po prostu wolą znaleźć dowód na to, że mają racje niż przyznać się że jej nie ma. Zresztą jak już znajdzie dowód to mężczyźni i tak już o tym nie pamiętają. I to jest piękne... tak szybko wszystko zapominać.
    Megan wywróciła oczami. Czy ona tak niewyraźnie mówi, sepleni, czy coś?
    Uśmiechnęła się.
    - Na coś słodkiego... już zapomniałeś? Hmm.. w sumie to nie wiem na co mam ochotę, a ty? Zgaduje, że też nie masz bladego pojęcia. -uniosła brew i uśmiechnęła się cwanie.

    Sponsored content

    Re: hamak na plaży

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Wto Cze 27, 2017 10:32 pm